Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Drugi tydzień wakacji spędziliśmy w Szklarskiej Porębie z Paskudą i Darkiem. To nasza baza. |
Pierwszego dnia idziemy na wycieczkę pieszą po czeskiej stronie Karkonoszy. Startujemy z Rokytnic nad Jizerou niebieskim szlakiem. |
Hutsky wodospad. |
Paskuda na szlaku. |
Naszym celem są źródła Łaby. Na horyzoncie budynki stacji przekaźnikowej TV nad Śnieżnymi Kotłami. |
Pogoda dziś upalna, ale na szczęście dość mocno wieje. |
Zdobywamy szczycik Harrachovy Kameni (1421 m). |
W dali pojawia się Śnieżka. |
Dochodzimy do Vrbatovej Boudy, ale nie zatrzymujemy się tutaj. |
Kierujemy się w stronę Łabskiej Boudy, widocznej po lewej stronie. |
Panczawski wodospad. |
Po wizycie w schronisku (któremu nie poświęciłem żadnego zdjęcia) docieramy do źródeł Łaby. |
Takich obiektów jest w okolicy sporo. |
Wracamy do Rokytnic, w których można znaleźć sporo ciekawej drewnianej zabudowy. |
Następnego dnia wyruszamy na wycieczkę rowerową w Góry Izerskie. |
Pierwszy etap z Jakuszyc do schroniska Orle zaliczony. |
Izera. |
Jedziemy doliną Izery do Chatki Górzystów. |
Schronisko już widać na horyzoncie, a nieco bliżej mostek, który się budował, gdy byliśmy tu 7 lat temu. |
Darek. |
W Chacie Górzystów zamawiamy słynne naleśniki z jagodami, a Jola z pieczarkami. |
Ruszamy z Hali Izerskiej w stronę Polany Izerskiej. |
Tu rozdzielamy się. Ja i Jola postanawiamy jechać na Stóg Izerski, Darek, Paskuda i Tymek planują wracać do Jakuszyc innymi wariantami. |
|
Po niepokojąco długim i szybkim asfaltowym zjeździe nastąpił długi i mozolny podjazd. Zamiast 130 m. podjeżdżamy ponad 300 m. Szczyt zaliczamy przez przypadek 2 razy, z przerwą w schronisku. |
Widok ze schroniska pod Stogiem Izerskim. |
Naparstnice wyjątkowo pięknie obrodziły. |
Po dość kamienistym i trudnym zjeździe ze szczytu na przeł. pod Smrkiem wjeżdżamy na równiutką szutrówkę. |
Mijamy sympatyczny schron z wierzbówkami na dachu. |
I znów Orle. Stąd postanowiłem urozmaicić powrót kierując się dalej czerwonym szlakiem zamiast szlakiem rowerowym. Skończyło się na długim i mozolnym podjeździe. |
Trasa wycieczki. |
Kolejnego dnia wybieramy się na Szrenicę. Wodospad Kamieńczyka. |
Po dość monotonnym podejściu częściowo wybrukowanym szlakiem docieramy do schroniska na Hali Szrenickiej. |
Po krótkiej wizycie w schronisku idziemy na szczyt. |
Tu zaczyna wiać i padać. |
W schronisku na Szrenicy przeczekujemy ulewę, a potem idziemy dalej. |
Idziemy w stronę Mokrej Przełęczy. |
Mijamy skałki "Trzy Świnki". |
Za przełęczą odbijemy na zielony szlak w kierunku schroniska pod Łabskim Szczytem. |
W schronisku pełnym turystów chroniących się przed deszczem nawet się nie zatrzymujemy. |
Niebieskim szlakiem schodzimy do Szklarskiej w okolicach Starej Chaty Walońskiej. |
A tu taka impresja na tematy rowerowe. |
W czwartek wieczorem dojeżdża Ola, a w piątek wybieramy się w trójkę na wycieczkę z Jeleniej Góry do Wlenia doliną Bobru. |
Mijamy schronisko (gościniec) "Perła Zachodu", ale jeszcze za wcześnie na odpoczynek. |
Zaporowe Jezioro Modre na Bobrze. |
Zatrzymujemy się w Siedlęcinie pod zabytkową książęcą wieżą mieszkalną. |
Wieża w Siedlęcinie pochodzi z początku XIV w. i jest największą średniowieczną wieżą mieszkalną w Europie Środkowej. |
Od 2001 roku wieża jest własnością fundacji „Zamek Chudów”, która przeprowadziła jej remont. Zabudowania gospodarcze na razie nie są w najlepszym stanie. |
Żeby za dużo nie pisać - oto najważniejsze informacje o wieży. |
A to malowidła na ścianach wnętrza wieży. |
Stropy ostatniej kondygnacji. |
|
Wnętrze wieży. |
Widok z wieży na Siedlęcin - po lewej kościół pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy z XVIII w., po prawej gotycki kościół pw. św. Mikołaja z XIV–XIX w. |
Jeszcze jeden widok na wieżę. |
Kościół parafialny pw. św. Mikołaja z XIV–XIX w. |
Podążamy dalej szlakiem ER6 doliną Bobru. Na razie szlak wiedzie całkiem przyjemną drogą. |
Przejeżdżamy przez zaporę we Wrzeszczynie. |
Dalej szlak zmienił się w odcinek specjalny - taki bardziej MTB (zdjęć brak) - korzenie, kamienie, wąska ścieżka nad dość stromą skarpą, podjazdy i zjazdy. Jak na szlak ER trochę hardcorowo. Dalej było już łatwiej. |
Był jeszcze ostry podjazd, ale za chwilę, w nagrodę będą ładne widoki. |
Widok na Śnieżkę spod wzgórza Trawnica (407 m). |
Panorama Karkonoszy spod Trawnicy. |
Dałem się też sfotografować. |
Zapora Pilchowice. Druga co do wysokości (po Solinie) zapora wodna w Polsce. Zbudowana w latach 1904 - 1912. |
Wreszcie docieramy do Wlenia, gdzie jemy całkiem dobry i całkiem tani obiad. |
Widoczek z drogi powrotnej. |
Ola. |
Most na Bobrze. |
Trasa wycieczki. |
Wieczory spędzaliśmy na koncertach 50-tej Giełdy Piosenki w Szklarskiej. Paskuda, Darek, Jola i Jacek [Fot. Kajetan]. |
W sobotę wyskoczyliśmy na singletracki w okolice Świeradowa. |
Zaczęliśmy nieśmiało od zielonej i niebieskiej trasy po stronie czeskiej. |
Po zapróbkowaniu okazało się, że trasa czerwona jest tylko nieznacznie trudniejsza. |
Innych tras nie było czasu sprawdzić. |
Łącznik między trasami. |
|
Trasa wycieczki. Po drodze wpadliśmy jeszcze na obiad do Novego Mesta pod Smrkiem. |
W niedzielę, przed powrotem do domu zrobiliśmy jeszcze pieszy wypad z Karpacza do Strzechy i Samotni. |
Znów całe łany naparstnic. |
Tym razem biała. |
Dochodzimy do Strzechy Akademickiej. |
Chwilę potem pojawia się Samotnia. |
Małe co nieco i kawa. |
Mały Staw i Samotnia. |
Na koniec rzut oka na Dziki Wodospad. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |